poniedziałek, 9 lutego 2015

I się zaczęło na dobre...

I zaczęło się na dobre...
pierwszy utwór Franka, który otrzymał do nauczenia się...
Zabieramy się do roboty...

czwartek, 5 lutego 2015

Frankowe zajęcia

Pozrzucałam wreszcie zdjęcia z rehabilitacji. Długo mi to zajęło ;).
Obecnie większość zajęć odbywa się w Chorzowskim Ośrodku dla Dzieci Niewidomych. Regularnie Franek chodzi na rehabilitację ruchową, wzroku oraz muzykoterapię. Ta ostatnia jest dla Niego najbardziej akceptowalna ze względów wiadomych. Franio kocha muzykę i uwielbia  grać na pianinie.
Nie mam pół zdjęcia niestety z zajęć z Panią Olą ;(. Nadrobię to.
Ogólnie radzi sobie bardzo dobrze. Robi duże postępy i co najważniejsze to jest mega odważny. To wielki atut, który ciągnie go do przodu :).











wtorek, 13 stycznia 2015

NAWRZUCAJ FRANKOWI w 2015 r.

Ruszamy z akcją "Nawrzucaj Frankowi" w 2015. Jeśli chciałbyś się dołączyć będzie nam niezmiernie miło.
Przy okazji chcielibyśmy podziękować Wszystkim, którzy w 2014 zdecydowali się oddać swój 1% Frankowi. Zebrane pieniądze przeznaczane są na rehabilitację, opiekę lekarską, materiały wspomagające jego rozwój.
Zapraszamy do akcji i życzymy Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku.




czwartek, 16 października 2014

Lentilkowe 2 urodziny

Drugie urodziny Franka.
Tort lentilkowy przepyszny.
Goście przybyli.
Sto lat Franek sobie sam zaśpiewał.
Czego więcej ...

Kochamy Cię synku.
Żyj szczęśliwie

Jak zwykle zadumany plus extra katar, kaszel i gorączka ;)

piątek, 4 lipca 2014

Szał zmysłów

Kilka dni temu Franek wrócił ze swej pierwszej w życiu wyprawy nad morze. Nie ukrywam, że miałam wiele wątpliwości czy poradzi sobie z ogarnięciem sytuacji. Natężenie bodźców jakich Franek doświadczył, moim zdaniem było ogromne.
Oczywiście poradził sobie lepiej niż mama :)
Wiatr łapał w ręce.
Piasek był przepyszny.
Woda morska wyśmienita.
Ryby w przystani wyklepane.

Niewiem co było też powodem, że Frankowski po piachu zasuwał na czterech jak talala. Czego w domu robić nie chciał. Po powrocie oczywiście nie można było tego zaprzepaścić, tak więc dobra mobilizacja i co? i Franek przemieszcza się po chałupie. Ostrożnie, powoli, no poprostu bosko!!!
Muszę wspomnieć oczywiście fakt, że świetnie już sobie radzi z chodzeniem za jedną rączkę a nawet powoli próbuje się puszczać. Ostatnio bardzo duże postępy. Jesteśmy bardzo dumni :)
No i krótka fotorelacja a nawet jakiś filmik się trafił.

pozdrawiamy